Dramatyczna sytuacja, zapaść - tymi słowami prezesi TVP i PR opisywali posłom z sejmowej komisji kultury sytuację mediów publicznych. TVP, która za 2009 r. notuje 200 mln zł straty, zobowiązała swoich pracowników do przedstawienia zaświadczeń o zapłaconym abonamencie. Polskie Radio zapowiada zaś zwolnienia.
Emocjonalna debata komisji na temat informacji obu zarządów zamieniła się we wzajemne oskarżenia, kto odpowiada za zły stan mediów publicznych. Według PO przyczyniło się do tego PiS, które miało rozpocząć polityczną "degrengoladę" tych spółek. Zdaniem PiS i Lewicy winna jest PO, która namawiała do niepłacenia abonamentu. Ministerstwo Skarbu poinformowało, że oczekuje od TVP szybkiego opracowania strategii spółki. Prezes TVP Romuald Orzeł poinformował, że w 2010 r. działalność ogólnopolskich anten TVP w całości będzie finansowana ze środków komercyjnych. Prognozowane przez KRRiT środki z abonamentu wyniosą bowiem między 80 a 100 mln zł i decyzją Krajowej Rady w całości zostaną przeznaczone na ośrodki regionalne, których utrzymanie kosztuje ok. 400 mln zł rocznie. Według danych TVP, udział abonamentu w jej przychodach w 2009 r. wynosił - 17 proc., a w 2010 r. będzie to ok. 6 proc. Do tego dokłada się spadek wpływów z reklam